Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon.
|
||
|
wolne pokoje Dąbki tel 550862693Pokoje:5 osobowy 65zł osoba 3 os 190 zl osoba 4 osobowy 90 zl osoba Oferta: restauracje baseny do morza 200m Ośrodki wypoczynkowe aneks kuchenny taras kuchnia bufet Dąbki 450234583 Roland Kempisty Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. |
||