W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Nie odpowiedzial mi. Stanal przy oknie i mazal cos palcem po niezbyt czystej szybie. Sama nalalam herbate. Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter.
|
||
|
Willa Mrzeżyno tel 912501595Pokoje:3 os 120zł osoba 5 os 140 zl osoba 4 osobowy 80 zl osoba Proponujemy: grill dyskoteka od plaży 600m Gastronomia koc barek kuchenka gazowa obiady Mrzeżyno 022347478 Czesław Modrzejewski Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. |
||